Od tego wszystko się zaczęło! „Marcelina na tropie krasnali” to był mój pierwszy projekt. Wtedy jeszcze nie przypuszczałam, że podróże staną się moim sposobem na życie, że odkrywanie świata i zwiedzanie ciekawych miejsc na całym globie pochłonie mnie bez reszty! Wtedy chciałam tylko nauczyć się pracy z mapą.
Wzięłam więc mapę z krasnalami we Wrocławiu i tak chodziłam z nią po mieście, szukając figurek. Z każdym odnalezionym krasnalem robiłam sobie zdjęcie! I przyznam się Wam, że wciąż tak robię! Od wielu lat już wędruje ulicami Wrocławia w poszukiwaniu krasnali. A jest ich już 300!
Wiecie, że cały czas ich tam przybywa? Za każdym razem, gdy jestem w tym mieście, udaję się więc na poszukiwania, bo wiem, że znów znajdę nowego krasnala.
Mało tego! Nawet w innych miejscach za nimi się rozglądam. Znalazłam już krasnala w Wieliczce pod Krakowem, na lodowcu w Stubai, a nawet zatopionego w wielobarwnym szkle millefiori!