Domyślacie się, że skoro uwielbiam krasnale, to nie mogło mnie zabraknąć także w Dolinie Skrzatów (Chociszew nad Bruzą), gdzie spotkałam Konrada Dzięcielewskiego, prawdziwego skrzatologa. Wiecie, co mi powiedział? Że skrzaty żyją w naszych sercach i głowach. Piękne, prawda?
W Dolinie Skrzatów zobaczycie miniaturowe domki i ich 15-centymetrowych mieszkańców. Po tym malutkim świecie oprowadzi Was właśnie pan Konrad, który wyjaśni, skąd się wzięły skrzaty i jak żyją. Polecam Wam z całego serca. To świetna przygoda!