Nawet niektórzy wrocławianie pojęcia nie mają, jakie cudeńka zdobią ich rodzinne miasto. Tymczasem Wrocław słynie ze street artu – ściany kamienic pełne są przepięknych murali tworzonych zarówno przez artystów, jak i mieszkańców tych budynków. Rozmiary tych ulicznych obrazów i ich niesamowite kolory zachwycają każdego przechodnia. A moim zdaniem to w ogóle obowiązkowy punkt na wycieczkowej mapie każdego turysty na Dolnym Śląsku! Ja co roku tu przyjeżdżam i sprawdzam, jak zmienia się muralowa mapa Wrocławia.
Jednym z takich magicznych miejsc Wrocławia jest podwórko kamienic przy ul. Roosevelta. To właśnie tam, na wielkich muralach, można zobaczyć rajski ogród, najróżniejsze zwierzęta od psów i kotów aż po dinozaury, a nawet drużynę piłkarską. Na ścianach namalowali są także okoliczni mieszkańcy, którzy wzięli udział w tworzeniu tego dzieła. Pomagali im artyści działający w Ośrodku Kulturalnej Animacji Podwórkowej (OKAP). To świetna inicjatywa! Bo okazało się, że przy Roosevelta mieszka wielu nieodkrytych malarzy!
Razem też namalowali murale przedstawiające obrazy znanych artystów: Vincenta van Gogha, Edvarda Muncha, Gustava Klimta, Marca Chagalla czy Fridy Kahlo. Połączenie przepięknych, niezwykle barwnych obrazów słynnych malarzy z szarymi kamienicami tworzy niezwykłą atmosferę i dodaje temu miejscu magii.
Przy okazji jednej z wizyt we Wrocławiu poznałam Mariusza Mikołajka, artystę malarza, który zainspirował tworzenie murali przy ul. Roosevelta.
To wspaniałe, że artyści potrafią pracować ręka w rękę z amatorami – okolicznymi mieszkańcami, a także z dziećmi, które szczególnie się angażują w takie projekty. Miałam okazję spotkać przy Roosevelta także osoby, które na co dzień mieszkają w tych kamienicach i współtworzyły te murale – zawsze chętnie opowiadają, jak wyglądała wspólna praca i nawet przedstawiają turystom sąsiadów, którzy akurat zostali namalowani na muralach. Można więc zobaczyć, jak wiernie ci ludzie zostali przedstawieni na tych wyjątkowych obrazach.
Ściany tych kamienic zdobią nie tylko obrazy, ale także ceramiczne płaskorzeźby. Jak będziecie na podwórku przy ul. Roosevelta koniecznie zwróćcie uwagę na przepięknie wykonaną osę. Jest wyjątkowa jeszcze z jego powodu – jej twórcy ukryli w niej puszkę-kapsułę czasu. Kto ją odnajdzie? I kiedy?…