Oczywiście znajduje się w Karkonoszach w woj. dolnośląskim. To najwyższe i największe pasmo Sudetów. Ale przede wszystkim to bardzo ważne miejsce na mojej mapie. Od zawsze jeżdżę w Karkonosze i uwierzcie, nigdy mi się nie znudzą. Uwielbiam tu być i nie wyobrażam sobie, że kiedyś Karkonoszy mogłoby nie być.
Na szczęście dzięki utworzeniu tu parku narodowego cały teren znajduje się pod ochroną. Turyści odwiedzający te tereny często zatrzymują się w Szklarskiej Porębie – tak jak ja, wybierają też Karpacza.
Od września do maja w Karkonoszach można zobaczyć szadź, która tworzy niesamowitą, wręcz bajkową scenerię. To taki osad lodowy lub śnieżny, który zamarza na powierzchniach drzew, słupów czy tyczek na szlakach, a nawet na budynkach.
Najwyższy szczyt Karkonoszy to Śnieżka (1603 m n.p.m.), a ja zdobyłam tam niewiele niższą Szrenicę (1362 m n.p.m.). Wejście letnie 2016, potwierdzone „Certyfikatem zdobywcy szczytu”! Przeszłam też w Szklarskiej Porębie cały szlak Ducha Gór, czyli zaliczyłam 13 przeróżnych punktów, w których stoją wielkie głazy z płaskorzeźbami. I dzięki temu otrzymałam oficjalny tytuł „Odkrywcy Magicznej Szklarskiej Poręby”.
Widzicie więc, że Karnosze i Szklarska Poręba to mój drugi dom.
Od września do maja w Karkonoszach można zobaczyć szadź, która tworzy niesamowitą, wręcz bajkową scenerię.
Najwyższy szczyt Karkonoszy to Śnieżka