Chciał być piłkarzem, jednak z piłką mu nie szło. Ojciec wymarzył więc dla niego karierę kolarza, ale on nie znosił jeździć rowerem po górach. W końcu został lekkoatletą, którzy rzuca młotem. I tu same sukcesy! Aż cztery razy zdobył tytuł mistrza świata, był też mistrzem Europy. Jest współautorem książki „Petarda. Historie z młotem w tle”, gdzie z humorem opowiada, że daleko mu do ideału. Kiedyś ponoć zaspał na zawody, ale zdążył raz rzucić i wygrać!